Podsumowanie roku 2016

Podsumowanie 2016 i plany na 2017. Ślub, podróże i co jeszcze?

Koniec roku to najczęściej czas podsumowań i planów. Chciałam się z Wami podzielić najważniejszymi wydarzeniami z 2016 i planami na 2017.

Zostałam żoną

W kwietniu 2016, po roku oszczędzania i kilku miesiącach ciężkiej pracy wzięliśmy z Tomkiem ślub humanistyczny w slow foodowym eko-parku Lipowa Dolina w Kazimierzu Dolnym.
Czy ślub coś zmienia? Jak dla nas tak. Czujemy się bliżej i bezpieczniej. A do tego organizacja ceremonii była dla nas okazją do sprawdzenia się w trudnych sytuacjach.

Prawo jazdy!!!

Kilka miesięcy później zrobiłam sobie prezent. Dzień po urodzinach zdałam egzamin na prawo jazdy. Po raz pierwszy zdawałam, gdy miałam 18 lat, później miałam jeszcze kilka prób.

Wyprowadzka z Irlandii

Pod koniec 2015 miałam dosyć Dublina, Irlandii, ciągłego deszczu i szarówki. Trzy razy w ciągu roku znalazłam się w szpitalu, teoretycznie z różnych powodów, ale praktycznie zjadał mnie stres.
Co trochę myślałam o tym, żeby rzucić wszystko w cholerę i wyjechać do Polski. Po wielu rozmowach postanowiliśmy sprzedać wszystko co mieliśmy, zostawić Irlandię i zacząć podróżować po Europie.

Podróżowanie po Europie.

Zaczęliśmy nasze wojaże z kilkumiesięcznym opóźnieniem, jakoś pod koniec października. Nasz plan rozjechał się po Lizbonie, bo uciekliśmy przed zimą do Algarve zamiast wygrzewać się w gorących źródłach na granicy portugalsko-hiszpańskiej.
Jak do tej pory, nasza trasa wyglądała tak:
Rzeszów->Radom->Cracow->Vienna->Zurich->Bern->Sallanchez->Toulouse->San Sebastian->Lisbon->Sintra->Portimao->Lagos->Quarteira->Vilamoura->Seville->Jimena de la Frontera.

Teraz musimy zastanowić się, co robimy po pobycie w Jimenie, ale wiemy na pewno, że będziemy kierować się w stronę Polski, żeby pod koniec marca wylecieć z Warszawy do Japonii.


To są nasze uśmiechnięte gęby w Andaluzji w Jimenie.

Plany na 2017

Mam kilka planów na 2017.

Praca on-line

Przede wszystkim, chciałabym zacząć pracować on-line, żeby mieć możliwość podróżowania.

Podróż do Japonii, a później koleją transsyberyjską

Na koniec marca wylatujemy do Japonii na trzy tygodnie, a jakoś na początek jesieni planujemy ze znajomymi przejażdżkę koleją transsyberyjską.

Nauka języków

Portugalski i niemiecki przydały mi się w tej podróży, chociaż czuję, że jeszcze ogrom pracy przede mną. Zamierzam w tym roku podciągnąć się z nich jeszcze bardziej.

Zdrowie

Zdrowie jest najważniejsze, więc w tym roku chciałabym jeszcze zająć się moim kobiecym zdrowiem i mam do odhaczenia wizytę u dentysty. I mam nadzieję, że to wszystko.

Dziękuję Wam za to, że byliście ze mną w tym roku i do zobaczenia w 2017.

Podobało się? Kciuk w górę albo udostępnienie bardzo mnie ucieszą. A jak chcesz wiedzieć, co u mnie, to możesz zapisać się do newslettera na dole strony.

Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia, zabawy i miłości w nadchodzącym 2017 roku!